Moje obecne auto to Chrysler Grand Voyager z 2003 roku, kupiony za psi grosz z uszkodzoną skrzynią biegów. Stał długo w komisie, ale nikt nie chciał go kupić bo... auto nigdy nie widziało instalacji gazowej
Pojazd ma uszkodzoną skrzynię biegów i aktualnie czeka na nową od Marcina Gajewskiego (znany jako Gajer), więc w tym czasie ogarniam różne jego mankamenty wewnętrzne, elektryczne i drobne problemy mechaniczne.
Auto ma kilka "patentów" w sobie, ale dramatu dużego nie ma. Do ogarnięcia trochę rdzy, jakieś luzy w zawieszeniu, nieszczęsna skrzynia biegów, klima i wyciek z chłodnicy. Poza tym - zaskakująco nieźle się trzyma na swoje lata